Zamki i meczety - Elżbieta i Stefan Liśkiewicz
Elżbieta i Stefan Liśkiewicz z Rumi Janowa objechali już pół świata. Ostatnio zachwyciła ich Syria, choć jak mówi pani Ela, najpiękniejsze krajobrazy widzieli w sąsiedniej Turcji, w której byli dwukrotnie.
Elżbieta Liśkiewicz, emerytowana nauczycielka, organizuje wyjazdy dla grupy przyjaciół i znajomych. Zbiera chętnych i razem zapisują się na wycieczkę w biurze turystycznym, wybierając korzystne i atrakcyjne oferty.
W grupie jest i taniej i przyjemniej, bo oprócz intensywnego zwiedzania i podziwiania pięknych krajobrazów, nie brakuje okazji do wspólnych zabaw.
W ten sposób państwo Liśkiewicz z przyjaciółmi zwiedzili Budapeszt, Egipt, Maroko, Izrael, Grecję i Włochy, a także hiszpańskie wybrzeże Costa Brava oraz wspomnianą Turcję i Syrię. W październiku wybierają się ponownie do Hiszpanii. Wczesniej we dwójkę państwo Liśkiewicz byli m.in. w Londynie, Paryżu i Amsterdamie.
Niedaleko Damaszku…
- W Syrii, gdzie byliśmy ostatnio, podziwialiśmy m.in. zamek Crak des Chevaliers, czyli twierdzę rycerzy, położony wysoko nad miastem, Him – mówi Stefan Liśkiewicz. – Ta najsłynniejsza twierdza krzyżowców z XI wieku to jedna z największych atrakcji Syrii. Mieszkańcom Rumi bardzo podobały się również wąskie uliczki i charakterystyczna architektura Damaszku, ponoć najstarszego miast na świecie.
- Odwiedziliśmy m.in. Wielki Meczet Omajadów zbudowany w 705 roku z rozległym dziedzińcem, otoczonym arkadami – opowiada pani Elżbieta. – Aby wejść do środka, wszystkie panie muszą przebrać się w szary strój mniszki z kapturem, co z koleżankami posłusznie uczyniłyśmy.
W meczecie znajduje się legendarny grób św. Jana Chrzciciela, czczonego przez muzułmanów jako proroka, zresztą podobnie jak Jezusa, którego imię nosi jeden z minaretów.
Po aramejsku
Starożytne miasto Palmyra odkryte przez archeologów na Pustyni Syryjskiej to kolejne zachwycające miejsce w Syrii, rozciągające się na przestrzeni 50 hektarów. Grecka nazwa miasta jest przekładem oryginalnej aramejskiej nazwy Tadmor, oznaczającej palmę.
Jeśli chodzi o aramejski, którym posługiwał się Jezus Chrystus, w klasztorze św. Sergiusza w miasteczku Maaloua rumianie mieli okazję posłuchać modlitwy w tym języku. Turyści z Rumi byli również na Pustyni Syryjskiej, gdzie oglądali m.in. domki-ule oraz na cytadeli w Aleppo, drugim po Damaszku największym miastem Syrii. Twierdza znana jest m.in. w niesamowitego wysokiego mostu nad fosą, który prowadzi do świetnie chronionego i nigdy nie zdobytego przez najeźdźców wnętrza.
Grające koła wodne
- W Syrii widzieliśmy też bardzo ciekawe wielkie koła wodne z czasów rzymskich, do dzisiaj służące do nawadniania pól – mówi Stefan Liśkiewicz.
- Koła wydają charakterystyczny dźwięk, swoiste buczenie – dodaje jego żona. – Na bazie tego buczenia powstała niepowtarzalna regionalna muzyka.
Elżbieta i Stefan Liśkiewicz wspominają też, jak podczas tej samej wyprawy odwiedzili Turcję i tamtejsze Muzeum Derwiszów (Mevlany) w Konii, a także malownicze zamki w okolicy Silifke.
Zamek na wodzie
Jeden z nich - Zamek Panny stoi na wodach Morza Śródziemnego pomiędzy Alanią i Silifke. Legenda głosi, że mieszkała w nim królewna, której przepowiedziano śmieć przez ukąszenie węża. Król zbudował zamek otoczony wodą, aby wąż nie mógł się dostać do córki. Niestety wąż trafił tam w koszu z owocami. Księżniczka zmarła od ukąszenia gada...
Siedem wskazówek Mevlany
Z tureckiego muzeum derwiszów w Konii
pochodzi tekst, na który warto zwrócić uwagę.
1. W szczodrości i ofiarowaniu pomocy bądź jak bystry strumień.
2. Okazując miłosierdzie i współczucie bądź niczym słońce.
3. Bądź jak noc, okrywająca kocem wady innych.
4. Gdy ogarnie cię gniew i irytacja, bądź jak śmierć.
5. W skromności i pokorze trwaj jak ziemia.
6. Tolerancja niech będzie jak bezkresne morze.
7. Niech cię widzą takim jaki jesteś albo bądź takim, jak cię widzą inni.
A. Kuczmarska





































