Nielegalna uprawa
Na niezagospodarowanych łąkach w Rumi rosły konopie indyjskie.

Informację o tym, że na obrzeżach miasta może znajdować się plantacja marihuany uzyskali policjanci z Gdyni. Po przyjeździe na miejsce i obserwacji terenu zobaczyli dwóch młodych mężczyzn, którzy zaczęli się zajmować wysokimi na ponad metr roślinami.
Funkcjonariusze zatrzymali 21-latka oraz jego o pięć lat starszego kolegę.
Domniemani hodowcy zostali rozdzieleni: jeden został przewieziony do aresztu w Wejherowie, drugi do Gdyni. Grozi im do ośmiu lat więzienia.
DG.


































