Gazeta w kioskach

Najbliższe wydanie Gazety Rumskiej w kioskach i niektórych sklepach na terenie Rumi już w czwartek, 9 września. Zapraszamy do lektury.
Gazeta Rumska ukazuje się zawsze w czwartki a dostępna jest w sprzedaży od czwartku do soboty w cenie 1,50 zł.

Reklama
Reklama

To wasz kościół

W środku ma być bardzo skromnie, bez żadnego przepychu, z klimatem do modlitwy. Zdjęcia proponowanej aranżacji wnętrza wywieszę w gablocie i zapytam parafian: - Co wy na to?


- Przez ostatni rok przy budowie kościoła zajmowaliśmy się głównie dachem – opowiada ks. Andrzej Gierczak, proboszcz parafii Św. Antoniego Padewskiego i bł. Edmunda Bojanowskiego w Rumi. - Położona została dachówka z całym dodatkiem: rynnami i opierzeniem, wzniesiona została wieża zwieńczona iglicą i czterometrowym krzyżem.
Dzwony do wieży podarowali parafianie w 2005 roku. Jeden waży prawie pół tony, dwa pozostałe 260 kg i 130 kg. Tak z roku na rok powstają kolejne elementy kościoła.


Pod gołym niebem
Parafia w Rumi Białej Rzece została utworzona 29 sierpnia 1999 dekretem ks. arcybiskupa Tadeusza Gocłowskiego. Początkowo mieszkańcy zbierali się na nabożeństwach pod gołym niebem, później msze odbywały się w namiocie postawionych przez rumskich harcerzy. Wiosną 2003 roku rozpoczęły się prace przy budowie świątyni.
- Robimy co możemy, niektóre prace murarskie były wykonywane we własnym zakresie, ale tam gdzie trzeba precyzji budowlanej zatrudniam firmy – opowiada ks. proboszcz. - To gwarancja i odpowiedzialność. Wiem, kto daną rzecz na budowie robił i jeśli będzie się coś dziać nie tak, to wiem do kogo się udać. Dach czy iglica muszą być bezpieczne, muszą spełniać wszystkie normy budowlane. Nie można robić czegoś z doskoku, bo chodzi o bezpieczeństwo ludzi przychodzących do kościoła.


Nagłośnienie i ogrzewanie
Plany na najbliższą przyszłość to wykonanie elewacji całego kościoła. Proboszcz zapowiada, że to kwestia dwóch miesięcy, jak położony będzie klinkier na wszystkich zewnętrznych ścianach.
- W przyszłym roku wejdziemy do środka i zaczniemy od sufitu – zapowiada ks. Gierczak. – To, kiedy podłączona będzie elektryczność, nowe nagłośnienie i ogrzewanie, zależy od ofiarności ludzi dobrej woli.
Obecnie w kościele jest tymczasowe nagłośnienie, które proboszcz otrzymał od innej parafii, ale marzy o nagłośnieniu profesjonalnym. Znalazł już firmę z południa Polski, która je zamontuje. Przedsiębiorstwo czeka tylko na telefon z informacją kiedy ma przyjechać. W międzyczasie powstał projekt wnętrza. Aranżacja wykonana przez biuro architektoniczne z Rzeszowa już jest gotowa.
- Na katolickie targi w Kielcach, zjeżdżają się wszystkie znaczące firmy, oferujące od guzików do sutanny po piece grzewcze – żartuje proboszcz. – Tam poznałem projektantów z Rzeszowa, a to, co pokazywali mi w formie prospektów było ciekawe. Przyjechali zobaczyć kościół i zrobili aranżację.


Projekt dla parafian
Przygotowanie projektu nie oznacza automatycznie, że tak właśnie będzie wyglądać wnętrze kościoła. Proboszcz zrobi dokładnie to samo, co przed budową świątyni. Wówczas wywiesił w gablocie rysunki z koncepcją kościoła i powiedział parafianom: - Proszę oglądać i wypowiedzieć się, bo to jest wasz kościół, a nie mój. Ja tutaj dzisiaj jestem, za tydzień może mnie nie być, a ten kościół zostanie. Ja tylko pomagam.
Ludzie chodzili i oglądali projekt. Spodobał się im. Tak samo aranżacja wnętrza trafi najpierw do gabloty. Dotychczas widziało ją już około 100 osób. Nikt do tej pory złego słowa nie powiedział.
- To jest bardzo dobra aranżacja – mówi proboszcz.


Serdecznie dobry człowiek
Kościół ma być w środku skromny, bez przepychu, ma stwarzać klimat modlitwy. I to znalazło się w przygotowanej aranżacji.
- Jest piękny ołtarz i ambona w prezbiterium, bo na tym mi zależało – ks. Andrzej pokazuje rysunki. - Na głównej ścianie nad prezbiterium będzie ogromny krzyż z postacią Jezusa ukrzyżowanego, bo chodziło o to, żeby był naturalnie przedstawiony. To ma być człowiek jak każdy, z krwi i kości. A wielki krzyż na całą ścianę od razu przyciąga wzrok wchodzącego do kościoła i człowiek wie gdzie ma iść. Ostatnio byłem w kościele zbudowanym w latach 80 i zastanawiałem się, gdzie tu może być Najświętszy Sakrament. Dopiero jak się porozglądałem, znalazłem tabernakulum.
W prezbiterium ma być jeszcze figura żywiczna, przedstawiająca postać błogosławionego Edmunda Bojanowskiego, który będzie wskazywał na tabernakulum i na krzyż jednocześnie – dodaje ksiądz proboszcz.
Bł. Edmund Bojanowski w czasie epidemii cholery chodził do chorych, by ich karmić, podać lekarstwa, a przede wszystkim przygotował umierających na spotkanie z Bogiem. Przez ówczesnych został nazwany „serdecznie dobrym człowiekiem”. Zakładał wiejskie czytelnie, organizował wieczornice, był też współzałożycielem szpitalika dla chorych wieśniaków i sierot, którego opiekę powierzył Siostrom Służebniczkom. Jednak najbardziej zależało mu na dzieciach i młodzieży, bo w nich widział przyszłość Polski. Dla dzieci założył pierwszą ochronkę w Podrzeczu, dając tym samym początek Zgromadzeniu Sióstr Służebniczek NMP. Przy jego figurze w rumskiej świątyni znajdą się również postaci dzieci.

Bardzo ważny dodatek
Po prawej stronie przy wejściu – w miejscu obecnego magazynu - będzie znajdować się kaplica Bożego Miłosierdzia. Pomieszczenie ma około 80 m kw i będzie służyło do nabożeństw w dni powszednie.
- Mniejsze pomieszczenie łatwiej jest utrzymać, ogrzać zimą – mówi ks. Gierczak. - Nie muszę ogrzewać i oświetlać całego kościoła, gdy przychodzi mniej osób, a to oznacza mniejsze opłaty za gaz i prąd. Dla kaplicy aranżacji jeszcze nie ma, ale proboszcz wie, że to będzie bardzo ważny szczegół w kościele: - Tam może być prowadzona katecheza przed I Komunią św., mogą odbywać się spotkania przed bierzmowaniem, spotkania z narzeczonymi. W dniu pogrzebu można będzie tam wystawiać trumnę, żeby rodzina mogła się pożegnać ze zmarłym i różaniec odmówić.
Dla ks. Andrzeja było to novum. W Gdańsku, skąd pochodzi nie ma tego zwyczaju. Dopiero w Gdyni po raz pierwszy spotkał się z odmawianiem różańca przy zmarłym czy pustymi nocami.

Będzie otwarte
W Rumi spotkał się niestety z jeszcze jedną rzeczą: zanim jeszcze powstał kościół kaplica kilka razy została zdemolowana. Zrobił to jakiś zły człowiek. Ktoś powywracał ławki i świece, narobił ogólnego bałaganu. Dlatego dotychczas kościół był zamykany, ale w ubiegłym tygodniu w kruchcie zostały zamontowane okna drzwiowe. Dzięki nim ta część kościoła będzie otwarta cały dzień. Do kruchty każdy będzie mógł wejść.
- Ustawimy tam klęcznik, będzie można się pomodlić – mówi ks. Andrzej. - Przez szybę, ale będzie kontakt wzrokowy z tabernakulum, z Najświętszym Sakramentem.
Architekci muszą jeszcze zaprojektować witraże. Od strony południowej jest pięć wielkich okien, po drugiej stronie są mniejsze, też pięć. Aranżacja musi objąć cały kościół włącznie z ławkami i konfesjonałami. - Wszystko musi być „od jednej matki” – dodaje proboszcz parafii.
DG.

 
World's Top Web Hosting providers awarded and reviewed. Find a reliable green hosting service, read greengeeks review

Najbliższe wydanie Gazety Rumskiej w kioskach i niektórych sklepach na terenie Rumi już w czwartek, 9 września. Zapraszamy do lektury. Gazeta Rumska ukazuje się zawsze w czwartki a dostępna jest w sprzedaży od czwartku do soboty w cenie 1,50 zł.
Wyszukiwarka
Rozmowa Tygodnia

Sondy
Czy podoba Ci się nasza gazeta?