Czy można wziąć kredyt na kolejne inwestycje?
Dzisiaj (czwartek, 5 sierpnia) o godz. 9:30 kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej zajmie się uchwałą Rady Miasta. Od decyzji, które zostaną podjęte w Gdańsku, zależy możliwość zaciągnięcia kredytu i budowy kolejnych dróg w mieście.
Czternastego lipca do RIO w Gdańsku wpłynęło pismo od Urzędu Miasta w Rumi, które jest efektem zatwierdzonych w czerwcu zmian w budżecie. Regionalna Izba wyda opinię, czy można zaciągnąć kredyt, który byłby przeznaczony na budowę ciągu ulic Hetmańska i Długa w Białej Rzece.
Inwestycja jest wpisana do budżetu, ale jesienią będzie okazja, aby złożyć wniosek o dofinansowanie tej budowy. Zaproponował to na sesji radny Bogdan Formella, a pomysł został zaakceptowany przez Radę Miejską i burmistrza.
Tylko na inwestycje
- W naszym mieście wszystkie kredyty, które bierzemy, są wydawane na inwestycje. W żadnym roku nie było takiej sytuacji, żebyśmy na nie wydali mniej, niż zaciągnęli kredytu – mówi burmistrz Elżbieta Rogala-Kończak.
Ale dla członków RIO nie będzie się liczyć opinia burmistrz, czy urząd „przejada pieniądze” czy nie, tylko nowe wskaźniki dopuszczalnego zadłużenia publicznego, ponieważ spłata kredytu zajmie więcej niż trzy lata.
Sześćdziesiąt procent
Nowe wskaźniki dotyczące limitu zadłużenia samorządów będą obowiązywać od 2014 roku. To może oznaczać problemy. Teraz Rumia, jak i każda inna gmina, może zadłużyć się na poziomie 60 procent dochodów (ale tak, żeby roczna spłata nie przekroczyła 15 procent dochodów w ciągu danego roku budżetowego). Nowe wskaźniki będą obejmować także m.in. koszty spłaty kredytów i sytuację w ciągu ostatnich trzech lat.
Jak podała w lipcu „Rzeczpospolita” opierając się na danych Ministerstwa Finansów, obecnie ponad 14 procent polskich gmin nie spełnia nowych wymagań.
Restrykcyjne przepisy
- Wiele gmin jest bardzo mocno zadłużonych i na dzisiaj nie spełnia wymogów nowej ustawy, jednak nie dotyczy to Rumi – zastrzega Piotr Zaradny, szef Komisji Finansowo-Budżetowej rumskiej Rady Miasta. – Nowe prawo jest bardziej restrykcyjne i być może niektóre zaplanowane inwestycje trzeba będzie odłożyć w czasie – dodaje radny.
Rumia – według ostatniej wersji uchwały budżetowej - będzie mieć w tym roku 113 mln 367 tys. 118 zł dochodów oraz 137 mln 983 tys. 818 zł wydatków.
Trzeba zwiększyć deficyt
Wydatki na obsługę długu - istotne w określeniu płynności według nowego wzoru - wynoszą 2 mln 600 tys. zł. Deficyt budżetowy został określony na 24 mln 616 tys. 700 zł. Na spłatę pożyczek i kredytów zarezerwowano 6 mln 430 tys. zł. Podjęta na sesji decyzja o budowie Hetmańskiej-Długiej wymaga zwiększenia deficytu o 1 milion 600 tysięcy zł, który byłby pokryty właśnie z kredytu.
- Nie umiem powiedzieć, jak się zachowają wskaźniki, które są wymagane przez nową ustawę, bo one jeszcze w tej chwili nie obowiązują - przyznała burmistrz.
To nie koniec
Ostateczna decyzja w sprawie budowania dróg w Białej Rzece, o których nie raz przypominał radny Bogdan Formella, będzie więc należeć do Regionalnej Izby Obrachunkowej. Wydana dzisiaj opinia nie zakończy jednak całej procedury.
- Na kolegium badane są uchwały o zaciągnięciu kredytu w trybie nadzoru, opinia będzie wydana później – powiedziała „Gazecie Rumskiej” Alina Kowalewska-Wołowska, zastępca Prezesa RIO w Gdańsku. - Określając możliwość spłaty zadłużenia sprawdzamy wszystko, także pod kątem nowych wskaźników.
DG.


































